Clara stąpała niezwykle ostrożnie w stronę ciemnej sypialni w mieszkaniu Tessy, a zimna podłoga z twardego drewna ostro kąsała nagie podeszwy jej stóp. Jej knykcie były zupełnie białe, krew całkowicie odpłynęła z drżących palców, gdy ciężki, drewniany kij bejsbolowy był mocno ściśnięty w jej gwałtownie trzęsących się dłoniach. Wysoce niepokojący, mokry chichot sączący się ze szczeliny w uchylonych














