Oddychaj, Clara. Oddychaj. Wdech. Wydech. Dobra dziewczynka.
Stała przed olbrzymimi drzwiami na końcu korytarza. Ochroniarz sprawdził jej zaproszenie i wpuścił ją do środka.
W chwili, gdy przekroczyła próg, uniosła podbródek, wyprostowała się i wykrzesała z siebie pewny siebie uśmiech.
Mężczyźni zaczęli jej się z zainteresowaniem przyglądać, ale Clara zdawała się ich nie zauważać. Szukała tego














