Przechyliła głowę, by spojrzeć mu w twarz. Patrząc jej w oczy, Vance pochylił się do przodu i bardzo delikatnie złożył wargi na kąciku jej ust. Po prostu go pieścił. Nic więcej, nic mniej. Ten prosty gest wystarczył, by przez ciało Clare przeszły iskry.
Spróbowała powstrzymać jęk, który lada chwila miał uciec z jej ust. Wtuliła się mocniej w jego ciało i zaczęła zachłannie poruszać wargami po jego














