Po kolacji delektowali się drinkami. Zabrał ją do chińskiej restauracji. Clara bez wątpienia cieszyła się jego towarzystwem.
– Diabeł musi już chyba odchodzić od zmysłów. – Droczyl się z nią na temat Vance'a.
Ale Clara tylko się z tego roześmiała. Potem przypomniała jej się Monica. – A tak przy okazji, moja bardzo dobra przyjaciółka, która przypadkiem jest twoją wielką fanką, przesyła ci całusa.
–














