Kiedy dotarła do biura, z jakiegoś powodu miała ponury nastrój. Witając się po drodze ze wszystkimi, dotarła do swojego gabinetu, ignorując ciekawskie spojrzenia.
Gdy tylko otworzyła drzwi, trzy pary oczu oderwały się od ekranu komputera. – Umm... Przepraszam. – Wycofała się, zamykając za sobą drzwi. Wtedy dotarło do niej, że to JEJ gabinet, przydzielony jej przez Vance'a. Ponownie weszła do środ














