Kiedy wrócił do domu, Brenda stała przed drzwiami.
– Co tu robisz? – W jego głosie słychać było irytację. Był już wystarczająco napięty. Po użeraniu się z Brianną nie miał już dość sił, by użerać się jeszcze z jej matką.
– Gdzie jest Brianna? – Ton Brendy również nie należał do przyjaznych. Jej twarz była poczerwieniała z gniewu. – Derek. O coś cię pytam. Gdzie jest moja córka?
Derek, który zdążył














