– Vance, kiedy poznamy twoją babcię? Wiele o niej słyszałam od twoich pracowników. – Głos Clary brzmiał, jakby była wstawiona po wypiciu dwóch szotów tequili. Miała właśnie zacząć trzeciego, kiedy Vance ją znalazł i musiał wyrwać jej go z dłoni.
– Zobaczymy. Możemy do niej pójść w południe. W porze lunchu. – Tańczyli wolno do rytmu muzyki wraz z innymi parami. Jego ramiona swobodnie opierały się n














