Kaelen zmarszczył brwi, ponieważ nie organizował dla nich biletów. – Nie, nie potrzebujemy biletów, by wejść na ceremonię.
– Oczywiście, że to nie on. – Nagle rozległ się męski śmiech.
Wszyscy odwrócili głowy, zastanawiając się, kto to powiedział.
Z zaparkowanego nieopodal Mercedesa wysiadł młody mężczyzna.
Mężczyzna miał na sobie markowy garnitur, parę wyjściowych butów od Giuseppe Zanottiego i p
















