– P-panie Pendleton, proszę się uspokoić – błagał Blaine, podbiegając do asystenta i częstując go papierosem. – Mój teść nie ma pojęcia, kim pan jest.
Grubas nie przyjął papierosa i zamiast tego zaśmiał się: – Zostaw sobie tego papierosa. Zostałeś właśnie zwolniony. Wynocha!
W ułamku sekundy Blaine poczuł się tak, jakby zawalił mu się cały świat. Nie mógł uwierzyć, że stracił pracę zaledwie kilka
















