Adrian odpowiedział z pokorą: – Jasne. Zrobię to natychmiast. Sprawię, by poddał się jeszcze dziś w nocy.
Kaelen wszedł do domu i zobaczył Evelyn, która płacząc histerycznie, beształa Marcusa.
– Marcusie! Jeśli jesteś mężczyzną, chodź ze mną do ojca i skonfrontuj się z nim! Musimy odzyskać hutę!
– Nigdy nie widziałam kogoś tak uprzedzonego jak on! Wygląda na to, że ten zgrzybiały głupiec nawet nie
















