Maeve krzyknęła ze złością: – Kaelen, co z tobą nie tak? Dlaczego angażujemy się w tak nieopłacalny interes?
Kaelen zniżył głos i szepnął jej do ucha: – Nie martw się. Uwierzyłabyś mi, gdybym powiedział ci, że ta dziesięciohektarowa działka będzie w stanie przynieść nam dziesięcio-, a nawet stukrotną fortunę?
– Jak myślisz? Chyba najwyższy czas, żebyś mi zaufała, prawda?
Maeve posłała Kaelenowi za
















