Rodzina Barrettów weszła do luksusowej sali. Wypełniali ją ludzie, których widywali dotąd tylko w telewizji i wiadomościach. Czuli się, jakby śnili.
Wtedy Maeve zdała sobie sprawę, że Kaelen wcale nie udawał.
– Kaelen... M-mówiąc poważnie, co to wszystko u licha znaczy? – zapytała Maeve drżącym głosem.
Zarówno Marcus, jak i Evelyn również przenieśli wzrok na Kaelena.
– Wkrótce się dowiecie – uśmie
















