Głos Kaelena był na tyle głośny, że przyciągnął uwagę wszystkich wokół.
– B-bzdura! Od kiedy to ja o coś takiego prosiłam? – obruszyła się Sienna, a jej twarz pobladła. – Jak śmiesz mnie wrabiać! Zgodnie z zasadami nie zatwierdzę tego kredytu!
Maeve i Evelyn zaniemówiły. Nie mogły uwierzyć, że Kaelen nagle się wtrącił, kiedy były o krok od zawarcia układu.
– Kaelen! Co ty, do cholery, wyprawiasz?
















