W progu drzwi Marcus odwrócił się. „Młoda damo, zrób mi przysługę. Pozwól im dokończyć palić”.
Urocza kelnerka odpowiedziała: „W porządku, nie ma sprawy, proszę pana”.
Franklin Stafford był zbyt wściekły, by wydobyć z siebie choć słowo.
Kurwa.
Gdy tylko weszli do pokoju, Kaelen pokazał Marcusowi uniesiony kciuk, posyłając mu drobną pochlebstwo. „Tato, to było niesamowite”.
Marcus roześmiał się ser
















