Sekretarka Adriana oniemiała, gdy Kaelen wyszedł.
Co do cholery? Kim, u diabła, jest ten człowiek?
Właściciel czołowego konglomeratu w Briercrest City zwracał się do niego w tak uprzejmy sposób i traktował go z takim szacunkiem!
Poważnie kupił restaurację Michelin tylko po to, by podać żonie śniadanie?
O, nieba! Jak bardzo on musi kochać swoją żonę? Dobrze! Powinnam o tym zapomnieć!
Kaelen dotarł
















