Maeve nie mogła dłużej zachować spokoju, gdy zobaczyła akt własności, który Raymond miał przy sobie.
Wiedziała, że jej huta wkrótce przepadnie.
Maeve wzięła głęboki oddech i spróbowała się uspokoić. – W-wujku... T-to już przesada!
– Zaraz pójdę i powiem dziadkowi, co się tu dzieje!
Raymond ponownie zadrwił. – Nie musisz już tracić na to czasu.
– Nie zdobyłbym tego aktu własności, gdyby twój dziade
















