Ich szef powiadomił je z wyprzedzeniem, mówiąc, że szef wszystkich szefów przychodzi dzisiaj i że ma na imię Kaelen.
Kelnerki wyobrażały sobie wielkiego szefa jako mężczyznę w średnim wieku z ogromnym brzuchem. Nie spodziewały się kogoś tak młodego i wysportowanego.
Cała czwórka szybko złożyła mu synchroniczny ukłon. „Witamy, panie Vance. To dla nas zaszczyt. Panie Vance, proszę za mną, pański pok
















