Z cierpkim uśmiechem Maeve pokręciła głową. – Nieważne. Rób, co chcesz. Od teraz masz zakaz wstępu do mojej huty.
– Obawiam się, że wkrótce w ogóle stracisz swoją hutę – stwierdziła Sienna.
Maeve zapytała: – Co masz na myśli?
Damian wtrącił się: – Ostrzegam cię, Maeve. Jeśli rodzina Kensingtonów później podejmie przeciwko tobie działania, po prostu mnie błagaj, a może zdołam ci pomóc. W przeciwnym
















