Kaelen powiedział: – Nie masz prawa stać i mówić do mnie. Klękaj!
Dane zacisnął zęby. – Cóż, przyznaję, że nie jesteś zwykłą osobą. Ale jesteś wciąż za młody, żeby kazać mi klęczeć. Nie przeszkadza mi utrata tej pracy, jeśli firma zbankrutuje.
– Masz niezły charakter. Mam nadzieję, że pozostanie z tobą do samego końca – skwitował Kaelen.
Iris spojrzała na Kaelena z rozmarzonym wyrazem twarzy.
Im w
















