Marcus Barrett był zdezorientowany. – Nie... nie dotykałem żadnej srebrnej igły. Kiedy przed chwilą trzymałem pana Montague, z jego uszu już sączyła się krew.
– Kłamiesz! – powiedział gniewnie Franklin Stafford. – Wykonałem u pana Montague doskonałą akupunkturę. Właśnie miał się obudzić. To twoja wina, bo manipulowałeś przy igłach. Teraz technika akupunktury zawiodła... zabiłeś pana Montague. Jest
















