Co? To miejsce musi być przeklęte!
Raymond drżał ze strachu z powodu nieszczęścia, które spadło na niego w momencie przejęcia huty.
Natychmiast zaczął się tłumaczyć: – Panie Caldwell, dopiero co przejąłem tę hutę.
– To nie ja dostarczałem wcześniej stal dla rodziny Kensingtonów. Ktoś inny stał za tamtą transakcją. Proszę pociągnąć do odpowiedzialności osobę, która była wtedy za to odpowiedzialna.
















