– Maeve, czyżbyś mi nie ufała? – spytała Sienna. – Jesteśmy rodziną, i ja też zyskam, jeśli zarobisz pieniądze. Myślisz, że w takiej sprawie popełniłabym jakikolwiek błąd?
Maeve Barrett zastanawiała się przez chwilę, zanim ostatecznie wręczyła Siennie ofertę. – Cóż, w takim razie dziękuję.
Sienna z radością wzięła dokument i wyszła.
Zza rogu wyłonił się Kaelen. – Maeve, naprawdę ufasz jej na tyle,
















