– Niemożliwe! Zdobyłem je oficjalnym kanałem! Nie ma mowy, żeby były fałszywe! – wykrzyknął Damian.
– Nie mam zamiaru się powtarzać. Wynoście się! – ostrzegł strażnik.
– Zaraz, co tam się dzieje? – Maeve, której oczy nawet na sekundę nie odstępowały rodziców, wpadła w panikę. – Nie chcą ich wpuścić? Kaelenie... Czy ty naprawdę to przewidziałeś?
– Wcale nie zgadywałem – odparł Kaelen, pociągając Ma
















