Usiadłem na podłodze, opierając się plecami o regał w tym piwnicznym pokoju. Gideon świętował wczoraj swoje piętnaste urodziny, a ja z oczywistych względów nie mogłem w nich uczestniczyć, przez co nie widziałem go wczoraj, a może i dzisiaj go nie spotkam.
Ale miałem zadania, które zadał mi trzy dni temu. Gdy tylko skończyłem obowiązki w domu watahy, zszedłem tutaj sam, by wszystko odrobić.














