Chociaż utrzymywałem kamienną twarz, pozbawioną jakichkolwiek emocji, nie umknęło mi, że wzrok Gideona ani na chwilę nie opuścił mojego ciała przez cały czas pobytu w biurze Balthazara z Rhiannon.
Sposób, w jaki jego oczy rozbłysły, gdy taksował moją sylwetkę, kiedy Jade weszła do pokoju i sprawiła, że prężyłem przed nim ciało... Widziałem głód i zazdrość w oczach Gideona skierowane w stronę Jade.














