Jęknąłem, gdy Gideon wszedł we mnie gładko, po tym jak poświęcił czas, by mnie odpowiednio przygotować. Wystarczyło jedno pchnięcie, by Gideon zanurzył się we mnie aż po samą rękojeść, a kolejny głośny jęk wyrwał się z moich ust, gdy jego głowa przycisnęła się do mojego czułego punktu.
— Musisz być bardzo cicho. Nie chcemy, żeby staruszkowie nas usłyszeli, prawda? — powiedział Gideon, składając de
















