— Hej, co się dzieje? Od kilku dni zachowujesz się z dystansem.
Pytam Flynna, wchodząc do sypialni i widząc go skulonego na łóżku. To zaskakujące, bo zazwyczaj przez połowę dnia jest nadaktywny – jeśli akurat nie próbuje mnie skłonić do dotyku, to albo gotuje, albo szuka sobie jakiegoś zajęcia.
Ale od dnia, w którym przyszedł Gideon, Flynn zachowuje się obojętnie. Często widzę go pogrążonego w myś














