Kaelen pochyla się do przodu, zaciskając dłonie we włosach, a jego noga nerwowo uderza o podłogę w przypływie niepokoju i frustracji.
Mimo że samochód pędzi z maksymalną prędkością, Kaelenowi wydaje się, że poruszają się w ślimaczym tempie. Raz po raz zerka w stronę lasu, po czym jęczy i wraca do swojego niespokojnego stanu.
Beta nie mógł zaprzeczyć, jak bardzo jest w tej chwili rozdarty. Jego gło
















