„Proszę, tatusiu, szybciej. Pieprz mnie, jakbym należał do ciebie. Proszę, tatusiu”.
Gideon błaga, porzucając dumę i wyuzdanie prosząc o więcej, co sprawia, że Kaelen niemal traci panowanie nad sobą, gdy sprowadza ich z powrotem na pościel, całując każde miejsce na ciele Delty, które odnajdują jego usta.
„Będę cię pieprzył, ale nie dzisiaj. Dzisiaj chcę cię rozpieszczać, czcić każdą część twojego














