Gideon zachowuje się dziwnie od ponad trzech tygodni. Bardzo się starałem dowiedzieć, w czym tkwi problem, ale on ciągle mnie zbywa, a ja nie potrafię przestać się martwić.
Nawet jeśli nie chce się do tego przyznać, widzę go czasem, gdy trenujemy w piwnicy – traci koncentrację i momentami wygląda na zupełnie odciętego od otoczenia.
Wzdycha z rezygnacją przy najmniejszej drobnostce i przez














