Po rozmowie z ojcem Lorenzo załatwił kilka telefonów biznesowych, po czym wrócił do pokoju. Camila wciąż spała spokojnie, a z jej twarzy biła niewinność. Kiedy obserwował jej spokój, do serca Lorenza wkradł się niewielki promyk radości.
Ostrożnie, aby nie zakłócić jej snu, wsunął się pod pościel i przyciągnął ją bliżej, oplatając ramieniem jej delikatne ciało. Kiedy Camila wtuliła się w niego, poc
















