Świat wokół nich rozmył się, gdy wargi Lorenza zdobyły usta Camili w gwałtownym pocałunku. Siła tego zawirowała jej w głowie, obezwładniając ją pożądaniem i niedowierzaniem. Był to pocałunek kradnący duszę, który pozostawił ją bez tchu i pragnącą więcej.
Z tłumu wyrwały się wiwaty, ale Camila ledwo to zauważyła. Zatraciła się w burzy emocji wirującej w jej wnętrzu. Kiedy hałas ucichł, Lorenzo odsu
















