Kiedy Lorenzo się obudził, jego oczy lekko zamigotały i odkrył, że leży w nieznanym mu dotąd łóżku. Przez chwilę mętlik spowijał jego umysł, dopóki nie przyjrzał się swojemu otoczeniu i nie zorientował się, że znajduje się w sali szpitalnej. W powietrzu unosił się sterylny zapach środków dezynfekujących, a jednostajne pikanie urządzeń wypełniało to pomieszczenie dość osobliwym rytmem.
Przesunął wz
















