Camila trwała niezachwianie u boku Lorenza przez cały jego pobyt w szpitalu. Jak to możliwe, że miał tyle szczęścia, by ją odnaleźć? Była jego aniołem.
Szpital zatrzymał go przez cały tydzień, aby monitorować powrót do zdrowia, jednak Camila opiekowała się nim samodzielnie, mimo że pielęgniarki były dostępne przez całą dobę. Wreszcie tydzień dobiegł końca. Lorenzo czuł się w pełni sił i zdrowy, ta
















