Perspektywa Elle
Studiowałam twarz Marissy.
– W porządku – ustąpiłam. – Ale nadal nie do końca ufam tej nagłej zmianie nastawienia.
– Słusznie. – Skinęła głową, dając znak kelnerowi, by przyniósł szklankę wody. – Sama też byłabym podejrzliwa.
Zapadła między nami niezręczna cisza, dopóki Marissa nie przerwała jej nieoczekiwanym tematem.
– Wiedziałaś, że Brad bał się kiedyś pływać? – zapytała, a na
















