Perspektywa Elle
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, głos Brada przeciął pokój jak lód. – To nie jest konieczne!
Jego ton był kategoryczny, nie pozostawiając miejsca na dyskusję. Brad ledwie na mnie spojrzał, ruszając w stronę drzwi.
– Elle potrzebuje odpoczynku – powiedział chłodno.
Gdy Alex skinął głową i wyszedł, coś zaświtało mi w głowie. Raymond Carter. To nazwisko brzmiało upiornie znajomo, a na po
















