Perspektywa Elle
Przewróciłam oczami, zdezorientowana, wpatrując się w stojącego przede mną mężczyznę. Było w nim coś mgliście znajomego, ale nie potrafiłam tego umiejscowić. Poza Bradem Rayne'em i kilkoma współpracownikami nie znałam nikogo z wyższych sfer.
– Znamy się? – zapytałam wprost.
Wydawał się zaskoczony moim pytaniem, a potem zaśmiał się lekko, choć jego oczy pozostały intensywnie skupio
















