Punkt widzenia Elle
Napięcie między nami wisiało ciężko w mojej małej sypialni. Oczy Brada wciąż były wbite we mnie, a ten zaborczy błysk wcale nie zbladł, gdy trawił moje słowa o tym, że Jason był dla mnie ważny „kiedyś”.
– Co masz przez to na myśli? – zapytał w końcu, a jego głęboki głos był ostrożny i opanowany.
Odłożyłam zdjęcie z dyplomatorium, odwracając je tak, by na nie nie patrzył. – Ja..
















