Perspektywa Elle
– Głodna? – Głos Brada wyrwał mnie z zamyślenia.
Spojrzałam na niego, nagle uświadamiając sobie, że minęło już południe, a ja przez cały poranek prawie nic nie jadłam. – Właściwie, tak.
– Po drodze jest pewne miejsce. U Laurenta. Kuchnia francuska. – Powiedział to rzeczowo, jakby proponował postój na fast fooda, a nie, jak przypuszczałam, w ekskluzywnej restauracji.
– Czy to nie j
















