Punkt widzenia Elle
– Jason – szepnęłam ledwo słyszalnym głosem.
Serce waliło mi w klatce piersiowej, gdy wpatrywałam się w niego, stojącego zaledwie kilka metrów ode mnie. Jason – mój Jason – tu był. Te same jasnobrązowe włosy, te same niebieskie oczy, które niegdyś spoglądały na mnie z taką czułością.
Zrobiłam krok naprzód, a kamienna ścieżka ziębiła moje bose stopy. Łzy rozmyły mi obraz, gdy za
















