Elle's POV
Brad i ja zamarliśmy, a uśmiechy natychmiast zniknęły z naszych twarzy.
Kim była ta kobieta?
Mój umysł był pusty, gdy patrzyłam na piękną nieznajomą zbliżającą się chwiejnym krokiem do naszego stołu, jej idealnie umalowaną twarz wykrzywiała wściekłość.
– Marissa – wyszeptał, tak cicho, że ledwo go usłyszałam.
Moje serce uderzało o żebra. Marissa? To imię nic mi nie mówiło, ale najwyraźn
















