Punkt widzenia Elle
Wpadłam do apartamentu jak burza, wciąż kipiąc ze złości z powodu całej sytuacji z Jasonem. Co za żałosny pokaz! Jak on śmiał, łapiąc mnie za nogi jak jakiś zdesperowany...
– Pani Rayne! – Wesoły głos Marthy przerwał moje gniewne myśli. – Idealne wyczucie czasu! Właśnie nadeszła dla pani przesyłka.
Odwróciłam się i zobaczyłam Marthę, która niemal podskakiwała z ekscytacji, trzy
















