Z perspektywy Brada
Wysiadłem z samochodu, a nagląca potrzeba, która popchnęła mnie do powrotu z Vancouver, wciąż pulsowała w moich żyłach. Spotkanie z Watahą Frostclaw zakończyło się nagle – przeze mnie. Po raz pierwszy w życiu przerwałem krytyczne negocjacje watahy, powołując się na mglisty, nagły wypadek w domu.
Prawda była znacznie bardziej niepokojąca. Przez prawie 10 godzin mój wilk był nies
















