Perspektywa Elle
Szczęka dosłownie opadła mi na podłogę, gdy gapiłam się na Brada.
– *Ty* mnie zabierzesz? – Słowa wystrzeliły z moich ust, jakbym została porażona prądem. – Na moją wizytę kontrolną? *Ty*?
Czy ja miałam halucynacje? Nigdy bym nie pomyślała, że pójdzie ze mną.
Naprawdę uszczypnęłam się w ramię na tyle mocno, by zostawić ślad. Nie, zdecydowanie nie śnię.
Brad wyrwał kartę wizyty z m
















