Z perspektywy Elle
Nie mogłam spać. Wpatrując się w sufit w pokoju Sophii, mój umysł był istnym huraganem myśli, których nie potrafiłam wyciszyć. Leżałam tu od czegoś, co wydawało się godzinami, żałując swojej decyzji o oddaniu Marissie mojej karty. Za każdym razem, gdy zamykałam oczy, niechciane obrazy jej i Brada razem zalewały mój umysł.
"Nie śpisz", głos Sophii przeciął ciemność.
Odwróciłam gł
















