Elle's POV
Zakopałam się głębiej pod grubą kołdrą, a emocje ciążyły mi na klatce piersiowej bardziej niż warstwy puchu.
– Nie teraz. Myślę, że po prostu wcześnie pójdę spać – zamamrotałam, a mój głos w połowie stłumiła poduszka. – Powinieneś iść sam. Nie pozwól, żebym cię zatrzymywała.
– W porządku. Śpij dobrze – odpowiedział oschłym tonem, zamykając za sobą drzwi.
Powinnam była poczuć ulgę, że je
















