Punkt widzenia Elle
Patrzyłam, jak Brad posyła Raymondowi ten swój charakterystyczny półuśmiech, który nigdy nie docierał do jego oczu.
Brad powiedział mi kiedyś: „Nieważne, jak skomplikowane są sprawy między nami na osobności, musimy odegrać przed innymi idealne przedstawienie”. Musiałam przyznać, że szło mi coraz lepiej w tej sztuce aktorskiej. Udawanie w miejscach publicznych wpatrzonej w niego
















