Elle's POV
Twarz Brada na moment spochmurniała, a w jego oczach błysnęło coś nieodgadnionego. "Marissa nie ma nic wspólnego z tym, gdzie śpię."
"Ale..." Zanim zdążyłam dokończyć zdanie, lewa, zdrowa ręka Brada nagle wystrzeliła w przód i mocno przyciągnęła mnie do jego klatki piersiowej.
"Czas spać!" – rozkazał głosem, który nie pozostawiał miejsca na dyskusję.
Znalazłam się przyciśnięta do niego,
















