Pięć minut później Anya wpadła do kawiarni z torbą, niosąc stertę projektów.
Biegła do kawiarni całą drogę. Jej twarz pokryta była kropelkami potu, a ona ciężko dyszała.
Podbiegła do Carol i wręczyła jej torbę z projektami. "Carol, oto projekty."
Carol rzuciła Anyi zirytowane spojrzenie. Zamiast być wdzięczną, zaczęła strofować młodą kobietę na oczach klienta. "Ależ ty się spóźniłaś. Dałam ci pros
















