W głosie Evana był jakiś wyjątkowy tembr. Anya od razu wiedziała, że to on.
Zaskoczona, odwróciła się gwałtownie i wpadła prosto w ciemne oczy Evana.
To był Evan!
Co on tu robił?
Powinien być w pracy.
Anya nie zamierzała dociekać, dlaczego Evan tu jest. W końcu tu mieszkał. Miał pełne prawo być w tym domu. Po prostu nie spodziewała się go tu teraz.
Anya zaczynała żałować swojej decyzji, by pomóc p
















